Miesięczne archiwum: Maj 2014

Fluor w herbacie

Mój mąż jest herbaciarzem, więc gdy ostatnio natrafiłam na informację na temat zbyt wysokiego poziomu fluoru w herbacie postanowiłam sama przeanalizować zagadnienie.

Fluor w herbacie

Zapotrzebowanie na fluor

Fluor jest mikroelementem niezbędnym dla człowieka, aby zapewnić prawidłowy rozwój zębów i kości, ale jego nadmiar w organizmie również odbija się negatywnie (fluoroza). Dorosła osoba potrzebuje dziennie około 3-4 mg F, a górna granica dziennego spożycia powinna być na poziomie 10 mg. Jeżeli chodzi o dzieci to około 1 mg F wystarcza, aby pokryć dzienne zapotrzebowanie w grupie do lat 10. Natomiast w grupie nastolatków potrzeba około 2-3 mg F.

Poziom fluoru w herbacie

W różnych badaniach uzyskano bardzo rozbieżne wyniki (raport WHO, tabela 2.1 [1] ), co do poziomu fluoru w herbacie (od bardzo niskich po wysokie). Brak jednoznacznych wyników należy traktować jako ostrzeżenie.

Badania opisywane przez NHS [2] sugerują jedno z możliwych źródeł rozbieżności. Poziom fluoru w herbacie zależy od wieku liści. Starsze akumulują go po prostu dłużej. Stąd tańsze herbaty produkowane z gorszej jakości liści (czyli de facto ze starszych) mogą mieć znacząco wyższy poziom fluoru. Herbaty określone jako wyższej jakości zawierały średnio 132 mg fluoru na kg suszu, w grupie herbat ekonomicznych było to już 580 mg fluoru na kg (rozpiętość w całych badaniach od 103 mg F/kg do 839 mg F/kg). Jeżeli chodzi o sam napar to czas parzenia (co wydaje się naturalne) powodował wzrost ilości fluoru w cieczy.

Według danych z bazy produktów USDA w 100g gotowego naparu czarnej herbaty jest średnio 0,3mg F (w odniesieniu do herbat z innych roślin, m.in. hibiskusa lub rumianku nie ma w nich znaczących ilości fluoru). Jeżeli ktoś pije litr takiej czarnej herbaty dziennie to już przyjmuje sporą porcję, ale daleko mniejszą niż poziom, który mógłby spowodować fluorozę. Jednak jak pokazują przykłady niektórych pacjentów z badań Collage’u Medycznego Georgie [3] zdarzają się osoby dla których prawdopodobnie to nadmierna konsumpcja herbaty była źródłem choroby.

Podsumowanie

Wnioski jakie z tego wynikają prowadzą może do tendencyjnego sformułowania, że z herbaty również należy korzystać w sposób racjonalny. (Tendencyjne, bo słowo „racjonalny” jest odmieniane przez wszystkie przypadki w odniesieniu do żywienia. Jednak wyjątki takie jak opisane tu [3] sprawiają, że po raz kolejny jest to właściwe określenie.) Na początek herbaciarzom proponuję zrezygnować z parzenia herbaty 30 minut na rzecz 3 minut i wymienić jedną zwykłą herbatę dziennie na owocową ;)

Czytaj dalej