All posts by Monika Biziel

Stwórz nawyki, a nie ograniczenia

7O co chodzi z hasłem “Stwórz nawyki, a nie ograniczenia”? Przecież bardzo wiele zmian stylu życia rozpoczyna się od ograniczeń, np. kaloryczności, tłuszczów albo fast-foodów 😉 Oczywiście, nie chodzi mi dzisiaj, aby negować diety redukcyjne (przynajmniej te dobrze zaplanowane 🙂 liścia sałaty zamiast obiadu nie nazywajmy dietą), ani osobiste postanowienia ograniczenia ilość posiłków typu fast-food albo zalecenia lekarskie dotyczące redukcji pewnych grup produktów.

Za tym hasłem stoi fundamentalna zasada. Nawyki stają się częścią naszej natury i przestają nam przeszkadzać. Życie nie znosi pustki, a ograniczenia ją tworzą. Chęć sięgnięcia po jabłko na drugie śniadanie jest lepsza niż zakaz jedzenia batoników, ponieważ pustkę po batonikach prędzej czy później czymś zapełnimy. W najgorszym przypadku produktem o podobnym składzie do tego, który chcieliśmy wyeliminować np. pączkiem i wysiłek ograniczania batoników pójdzie na marne.

Staram się zawsze kształtować dietę moich pacjentów poprzez budowanie właściwych nawyków żywieniowych i Wam również radzę takie postępowanie. Jeżeli chcecie ograniczyć jakieś negatywne zachowanie to od początku zastanówcie się jakim pozytywnym wzorcem je zastąpicie.

Przygotuj coś specjalnego. Poczuj, że warto zadbać o jedzenie!

6Dlaczego jemy byle jak? Często śpieszymy się, nie mamy sił i ochoty gotować lub nie zwracamy uwagi na to co jemy, gdyż wzmacniacze smaku sprawiają, że fast-food jest niesamowicie pyszny 😉

Jednym ze sposobów, aby wyrwać się z żywieniowego marazmu to przygotowanie czegoś specjalnego. Oczywiście, że tylko od czasu do czasu będziemy mieć dość czasu, żeby przygotować coś wyjątkowego, ale to właśnie ma być początek zmiany. Jeśli zrobimy coś sami ze znanych składników to pierwszy krok, aby docenić wartość dobrego jedzenia.

A co dalej? Nie tylko wyszukane potrawy są przecież pyszne. Proste przepisy również wychodzą wspaniale, jeżeli wykonujemy je ze świeżych półproduktów. W internecie można znaleźć mnóstwo inspiracji jak jeść. Ja również postaram się jeszcze Wam coś zasugerować 😉

Korzystaj z bogactwa oleju

4Oleje służą nie tylko do smażenia (gdzie są konieczne w rozsądnych ilościach). Ponieważ rozpuszczają się w nich witaminy, są niezbędnymi składnikami sałatek i sosów. Bez ich obecności wchłanianie tych cennych substancji drastycznie spada.

Oleje roślinne przede wszystkim są cennym źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT), które działają prozdrowotnie. Organizm człowieka nie jest w stanie sam sobie ich wytworzyć w związku  z czym trzeba je dostarczać z pokarmem. NNKT uczestniczą w transporcie lipidów oraz budowie błon komórkowych, zapewniają także właściwy stan skóry poprzez zatrzymywanie wody w naskórku. Dlatego każda kobieta, która dba o piękny wygląd swojej skóry, włosów i paznokci powinna włączyć je do diety 🙂 Mężczyznom jak najbardziej też polecam korzystać z bogactwa oleju 😉

Ćwiczę, bo kocham swoje ciało, a nie bo go nienawidzę

5Jaka jest Wasza motywacja do ćwiczeń? Spotykam się z osobami, dla których aktywność fizyczna jest formą kary. To na prawdę złe podejście. Ludzki organizm potrzebuje ruchu, aby utrzymać go w formie, ale z negatywnym podejściem trudno oczekiwać regularności, czy trwałości zmian. Jeżeli macie problem z ćwiczeniami polegający na tym, że są dla Was przytłaczające to musicie szybko coś zmienić albo sport (przecież wybór jest przeogromny), albo formę ćwiczeń (porę dnia, towarzystwo, obciążenie). Pozostawanie w negatywnym nastawieniu nie tylko może źle wpłynąć na późniejszą regularność, ale przenieść się na inne części życia, co na pewno nie jest tego warte. Oczywiście motywacja “bo kocham swoje ciało” to nie narcystyczne samouwielbienie swojego ciała 😉 tylko troska o swoje zdrowie.

Jedz owoce sezonowe

3Wydaje się oczywiste, że warto jeść warzywa i owoce sezonowe, szczególnie w letnich miesiącach. Jednak mimo wszystko zdarza się, że korzystamy tylko z wypróbowanych produktów, a o reszcie zapominamy. Zachęcam do tego, żebyście śledzili warzywa pojawiające się w sklepach i na targach (zakładam, że jeżeli jakieś warzywa pojawiają się w Waszych ogródkach nie trzeba Was zachęcać do ich obserwacji 😉 ). Obecnie chłodnie i światowy handel sprawiają, że zakres dostępności wielu produktów znacznie się rozszerza. Jednak tym bardziej zachęcam. Śledźcie miejsce pochodzenia (coraz częściej wyraźnie zaznaczone), spadki cen i przede wszystkim stan dojrzałości warzyw i owoców.