Archiwa tagu: dietetyk dziecięcy

Jak cukier wpływa na zachowanie dziecka?

Węglowodany są, a przynajmniej powinny być głównym źródłem energii w diecie człowieka pokrywając około 55-65% dziennego zapotrzebowania dla dorosłych i 55% zapotrzebowania u dzieci. Powinny więc być elementem zrównoważonej diety. Jednak stanowczo zbyt często to cukier jest ich głównym źródłem. Jaki ma to wpływ na zachowanie dziecka?

Jak cukier wpływa na zachowanie dziecka?

Słodki smak uzależnia

Jak wykazały badania słodki smak może powodować nawet uzależnienie [1], [9]. Prawdopodobnie pozostałością odruchu człowieka pierwotnego jest fakt, że czując słodki smak nas mózg dostaje impuls dopaminy – neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za odczucie m.in. radości. Jedząc słodkie rzeczy czujemy przyjemność, która człowieka pierwotnego w świecie deficytu pożywienia mogła ocalić przed głodem, ale współcześnie prowadzi do nadmiernej konsumpcji cukrów i w konsekwencji do nadwagi. Poza tym porcja wydzielanej dopaminy jest większa, gdy poznajemy nowy smak lub produkt. Nie dziwmy się zatem, że dzieci tym chętniej sięgają po słodycze – z ich perspektywy większość słodkich wyrobów jest nowych.

Zachwianie poziomu glukozy we krwi

Spożywane cukry proste wchłaniając się szybko do krwiobiegu podnoszą poziom glukozy. Nasz mózg korzysta z glukozy jako źródła energii, a więc wyższy jej poziom powoduje wzmożoną aktywność umysłową. Jednak daje to efekt krótkotrwały wywołany tym, iż nasz organizm nie nadąża z regulacją poziomu cukru we krwi. Gdy poziom insuliny zacznie już rosnąć może się okazać, że poziom cukru spadnie poniżej poziomu sprzed słodkiej przekąski i poczujemy się jeszcze bardziej wyczerpani (dlatego preferowanym źródłem energii w diecie są węglowodany złożone, które wchłaniają się wolniej do krwioobiegu).

Czy cukier wpływa na nadpobudliwość dziecka?

Pytanie to stawia sobie wielu rodziców. Jak wykazały badania wzmożona konsumpcja cukru nie zwiększa prawdopodobieństwa wystąpienia nadpobudliwości u dzieci [2]. Jednak ta odpowiedź nie wyczerpuje tematu wpływu cukru. Nadpobudliwość dziecka jest związana z innymi czynnikami, jednak faktem jest, iż zbyt duża podaż sacharozy może powodować nasilenie się niektórych objawów nadpobudliwości, np. problemów z zaśnięciem dziecka [3],[4]. Młody człowiek przyjmując cukier pod postacią różnych słodkich przekąsek i napojów (tak, napoje również zawierają go sporo, np. szczególnie te popularne gazowane) dostarcza organizmowi porcję:

  • dopaminy – neuroprzekaźnika odpowiedzialnego m.in. za odczucie przyjemności
  • glukozy – źródła energii dla mózgu

W efekcie mamy efekt pobudzenia dziecka. Pamiętajmy o tym zatem wieczorem, gdy chcemy położyć pociechę spać. Wieczorne podjadanie słodyczy może nam to utrudnić.

Dieta ma wpływ na nadpobudliwość dziecka

Uzupełniając temat należy powiedzieć, że choć sama wielkość podaży cukru nie ma wpływu na występowanie nadpobudliwości to już brak zbilansowanej diety nie jest bez znaczenia. Często wskazywany jest wpływ tak zwanej diety „Zachodniej” na liczne problemy dzieci. Jak pokazali Norwedzy [8] na próbie 12-13 latków dzięki racjonalnej diecie u dzieci rzadziej występowały zaburzenia psychiczne oraz hiperaktywność. Natomiast duży udział „śmieciowych” posiłków zwiększał częstotliwość występowania hiperaktywności. Również w badaniach Australijskich [5] i Brytyjskich [7] zaobserwowano podobne zależności w innych grupach wiekowych. Istnieją również przesłanki, że odpowiednia suplementacja cynkiem [6] lub kwasami tłuszczowymi omega-3 [10] może poprawić efekty walki z nadpobudliwością dzieci.

Cukier formą ucieczki

Jeżeli widzimy, że nasze dziecko zajada się słodkimi produktami to powinniśmy sobie zadać jeszcze pytanie, czy nie jest to efektem stresu. Jak pokazały badania Belgów [11] na ponad 400 osobowej grupie w wieku 5-12 lat istnieje związek między „emocjonalnym” odżywianiem, a napięciami w życiu. Cukier może być formą ucieczki dla dziecka (i nie tylko dziecka) przed narastającymi wyzwaniami, z którymi sobie nie radzi.
Pamiętajmy, że słodycze same w sobie są atrakcyjne, więc objadanie się nimi nie oznacza jednoznacznie problemów. Możemy je traktować jako pewien znak ostrzegawczy, zwłaszcza jeśli konsumpcja nasiliła się gwałtownie. Jak w każdym takim wypadku potrzebny jest regularny kontakt z pociechą, aby ocenić rzetelnie sytuację.

Podsumowując słodki smak daje uczucie przyjemności. Na pewno nie powinniśmy odmawiać całkowicie dziecku słodkich przekąsek. Słodycze są niekoniecznie najzdrowszym elementem diety, ale raczej niemożliwym do wyeliminowania w otoczeniu najmłodszych. Jeżeli nie dostanie ich od rodziców to z pewnością zostanie poczęstowane przez kolegów lub kupi je w szkolnym sklepiku. Nie pozostawiajmy jednak dziecka samego ze słodyczami. Nie możemy od niego oczekiwać, że samo podejmie roztropne decyzje, w kwestii jedzenia słodkich produktów. Słodki smak z uwagi na swój wpływ na receptory dopaminy wygra szybko z innymi produktami, które powinny się znaleźć w codziennym jadłospisie. Pamiętając o umiarze na pewno można znaleźć właściwą odpowiedź na pytanie jak uwzględnić łakocie w jadłospisie dziecka.

Czytaj dalej

Jak ocenić czy dziecko jest dobrze żywione w przedszkolu i nie tylko?

Dzieci przedszkolne

We wcześniejszym wpisie przedstawiałam wyniki badań na temat tego, co dzieci otrzymywały na talerzu w różnych przedszkolach. Dobrze zbilansowana dieta jest bardzo ważna dla najmłodszych, ale przeciętny rodzic nie ma szans na zrobienie badań laboratoryjnych porcji, które otrzymuje jego pociecha poza domem.

Czy są zatem jakieś proste sposoby, aby ocenić czy posiłki dziecka zostały skomponowane poprawnie? Tak! Jest to punktowa ocena jadłospisu  :)

Punktowa ocena jadłospisu polega na dokonaniu charakterystyki zaplanowanych jadłospisów. Dotyczy to liczby poszczególnych posiłków, ich składu, częstotliwości spożycia, przerwy między nimi. Oceny dokonuje się na podstawie przyznanych punktów. Ocenę punktową można stosować dla jadłospisu jednodniowego jak i okresowego. Możemy wyróżnić dwie takie metody:

  •  Punktowa ocena jadłospisów wg kryteriów Bielińskiej:
    Lp. Oceniane cechy Liczba przyznanych punktów
    1 0
    1 Czy liczba posiłków jest dostosowana do wieku, pracy itp.? tak  nie
    2 Czy przerwy między posiłkami są dostosowane do liczby posiłków? tak  nie
    3 Czy mleko lub produkty mleczne są w: 2-3 posiłkach 1 lub żadnym
    4 Czy produkty dostarczające białko zwierzęce (mięso, drób, ryby, jaja) są w: 3-4 posiłkach 1-2 posiłkach lub żadnym
    5 Czy warzywa i owoce są w: 2-3 posiłkach 1 lub żadnym
    6 Czy surówki lub surowe owoce są przynajmniej w 2 posiłkach?  tak  nie
    7 Czy w jadłospisie jest ciemne pieczywo, grube kasze? tak  nie
  • Punktowa ocena jadłospisów wg kryteriów Starzyńskiej:
    Lp. Cechy jadłospisu i ocena
    1 Liczba posiłków w ciągu dnia zaplanowana w jadłospisie:

    • 4-5 – 5 pkt
    • 3 – 3 pkt
    • mniej – 0 pkt
    2 Liczba posiłków, w których występują produkty dostarczające białko pochodzenia zwierzęcego:

    • we wszystkich posiłkach – 5 pkt
    • w 75% posiłków – 2 pkt
    • w mniejszej liczbie posiłków – 0 pkt
    3 Częstotliwość występowania mleka lub serów:

    • co najmniej w 2 posiłkach – 5 pkt
    • codziennie co najmniej w 1 posiłku i w 50% dni w 2 posiłkach – 2 pkt
    • rzadziej – 0 pkt
    4 Częstotliwość występowania warzyw i owoców:

    • codziennie co najmniej w 3 posiłkach – 5 pkt
    • codziennie co najmniej w 2 posiłkach – 2 pkt
    • rzadziej – 0 pkt
    5 Częstotliwość występowania warzyw i owoców w postaci surowej:

    • codziennie – 5 pkt
    • w 75% dni – 2 pkt
    • rzadziej – 0 pkt
    6 Częstotliwość występowania razowego pieczywa, kasz i nasion roślin strączkowych (fasola, groch, bób, soja, soczewica, ciecierzyca):

    • codziennie co najmniej jeden z wymienionych produktów – 5 pkt
    • w 75% dni jeden z wymienionych produktów – 2 pkt
    • rzadziej – 0 pkt

Klasyfikacja i ocena:

Liczba uzyskanych punktów Ocena jadłospisu Wnioski
30 Dobry Bez błędów
21-27 Dostateczny Błędy można wyeliminować
12-20 bez ocen zerowych Zaledwie dostateczny Duże błędy
< 12 Zły Nie nadaje się do poprawienia

Pewnie zastanawiacie się dlaczego wyodrębniono owoce i warzywa ze względu na ich częstotliwość spożywania w ciągu dnia jak i ze względu na to czy spożywane są w postaci surowej. Przecież owoc, warzywo gotowane tak samo jest dobre i pożywne jak surowe. Oczywiście, że tak, z jednym małym wyjątkiem. Niektóre witaminy i związki mineralne zawarte w owocach i warzywach wrażliwe są na światło UV oraz na wysoką temperaturę. Jedząc tylko gotowane warzywa i owoce w mniejszej ilości dostarczamy organizmowi witamin i związków mineralnych, gdyż podczas obróbki termicznej ulegają one zniszczeniu. Pewnie nie raz zauważyliście, że pokrojone jabłko, pozostawione na stole po pewnym czasie czernieje. Dzieję się tak, iż witamina C zawarta w tym owocu pod wpływem tlenu i światła rozkłada się. Aby temu procesowi zapobiec wystarczy skropić jabłko sokiem z cytryny :)

Podsumowując punktowa ocena jadłospisów jest prosta i nie zabiera dużo czasu. Każdy rodzic bez jakiegoś większego przygotowania merytorycznego może ją przeprowadzić. Wystarczy mieć tylko tygodniowy jadłospis z przedszkola czy ze szkoły. Przeważnie jest on wywieszony na korytarzu. Oczywiście ocena ta nie jest tak dokładna jak analiza specjalistyczna, ale daje nam wskazówki co jest dobre, a co powinno się jeszcze dopracować :)

Jednak analizując jadłospis dziecka z przedszkola/szkoły należy wziąć pod uwagę jeszcze dodatkowo posiłki spożywane w domu. Powyższa ocena dotyczy całodniowego wyżywienia.

Poza tym możemy i powinniśmy wymagać od placówki, do której uczęszcza dziecko, jadłospisu z podpisem osoby, która go przygotowała. To pierwszy krok, aby dowiedzieć się, czy np. firma cateringowa zaopatrująca przedszkole w jedzenie zatrudnia osobę, która wie jak powinno wyglądać żywienie dzieci w wieku przedszkolnym lub szkolnym.

Żywienie dzieci w przedszkolu – aktualne badania

Dziś parę słów na temat moich badań  :)

Chciałabym się dzisiaj z Wami podzielić wynikami moich badań, których celem była ocena racji pokarmowych dzieci w wieku 4-6 lat. Badaniem zostało objętych dziesięć wybranych przedszkoli z terenu Wrocławia. Z każdego przedszkola, przez pięć dni pobierano całodzienne racje pokarmowe (śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek). Dodatkowo jakościowej ocenie zostały poddane jadłospisy przedszkolne. Na ich podstawie uzyskano informacje, czy posiłki są prawidłowo zbilansowane oraz zgodne z zaleceniami. Ocenę sposobu żywienia dokonano na podstawie badań analitycznych. Tak uzyskane wyniki zostały porównane z obowiązującymi normami i zaleceniami.

WYNIKI

Na podstawie przeprowadzonych badań stwierdzono, iż racje pokarmowe dzieci przedszkolnych budziły zastrzeżenia. Jako niedobory pokarmowe przyjęto podaż poniżej 75% realizacji całodziennej racji pokarmowej. Sformułowano następujące wnioski:

  1.  Jadłospisy nie były poprawnie ułożone. Nie spełniały kryteriów opracowanych przez dr Zofię Bielińską. Zauważono, że posiłki nie dostarczały surowych owoców i warzyw w odpowiedniej ilości. W większości nie zawierały także warzyw i owoców bogatych w witaminę C oraz w β – karoten. W posiłkach nie uwzględniono razowego pieczywa oraz grubych kasz.
  2. Racje pokarmowe dzieci w wieku 4-6 lat z wrocławskich przedszkoli budziły niepokój odnośnie rozkładu energetycznego na poszczególne posiłki. Badania wykazały, że posiłki były mało urozmaicone oraz źle zbilansowane.
  3. Posiłki w dużej mierze realizowały zapotrzebowanie młodego organizmu na makroskładniki oraz energię. Udział energetyczny węglowodanów w całodziennej racji pokarmowej był zgodny z zaleceniami (59% realizacji zaleceń). Natomiast stwierdzono, że udział energetyczny tłuszczów oraz białka odbiegał nieznacznie od normy. W podawanych dzieciom posiłkach udział energetyczny tłuszczów wynosił 28% (norma – 30%), a białka tylko 13% (norma – 15%). Także nieprawidłowe były proporcje w podaży kwasów tłuszczowych nasyconych (12,7% realizacji normy) i wielonienasyconych (średnio 3,01%).
  4. Racje pokarmowe realizowały zapotrzebowanie na poziomie 75% na witaminę A oraz z grupy B. Natomiast stwierdzono niedostateczne ilości witaminy C (56% całodziennej realizacji normy), E (61,8%), D (20,4%) oraz związków mineralnych: Ca (65,8%), Fe (65,9%). Także podaż wapnia kształtuje się na niskim poziomie. Zaobserwowano dużą zawartość Mg (140,8%), Cu (196,9%), Na (131% całodziennej realizacji normy), Zn (121,7%) w podawanych dzieciom posiłkach.

Uzyskane wyniki sugerują, iż konieczna jest edukacja społeczeństwa w zakresie racjonalnego żywienia. Mimo, iż w ostatnich latach obserwuje się wzrost świadomości żywieniowej wśród Polaków, jednak nadal sytuacja daleka jest do ideału.

Nawyki żywieniowe kształtują się już w dzieciństwie, dlatego ważne jest przekazywanie dzieciom właściwych zachowań żywieniowych jak najwcześniej. Za to nie tylko odpowiedzialni są rodzice, ale także placówki żywienia zbiorowego, gdzie dzieci spędzają większą część dnia.  Żywienie dzieci w przedszkolu wymaga odpowiedniego przygotowania. Osoby odpowiedzialne za układanie jadłospisów powinny być dobrze wyedukowane oraz mieć na uwadze dobro dzieci. Problemem jest także niska stawka żywieniowa przypadająca na jedno dziecko w przedszkolu. Jadłospisy na ogół są dobrze skomponowane. Jednak dobór produktów i potraw nie wspiera w sposób naturalny rozwoju fizycznego i psychicznego małego dziecka.

Dziecko w McDonald’s

Większość z nas wie, że dziecko powinno być jak najrzadszym gościem w restauracjach takich jak McDonald’s, ale dlaczego? Co takiego ma to jedzenie w sobie, że żywieniowcy ostrzegają rodziców, aby nie karmili swoich pociech produktami typu fast-food? Na te pytania postaram się dzisiaj odpowiedzieć.

Przeanalizujmy przykładowy zestaw „happy meal” pod względem zawartości składników odżywczych.

CHEESEBURGER FRYTKI COCA-COLA
Zawartość w 100 g Zawartość w 100 g Zawartość w 100 g Jednostka
Wartość energetyczna 303 316 32 kcal
Białko 15,13 3,81 0 g
Tłuszcze ogółem 13,93 16,12 0,05 g
Węglowodany 29,89 39,02 7,84 g
Błonnik 1,0 4,2 0 g
Sacharoza 5,47 0,20 6,11 g
SKŁADNIKI MINERALNE
Ca 191 17 1 mg
Fe 2,66 0,86 0,09 mg
Mg 21 32 0 mg
P 159 132 1 mg
K 190 560 18 mg
Na 589 227 22 mg
Zn 2,2 0,44 0,01 mg
WITAMINY
C 0 7,3 0 mg
B1 0,259 0,328 0,011 mg
B2 0,299 0,036 0 mg
B3 4,618 2,760 1,565 mg
B6 0,138 0,521 0,153 mg
B12 1,02 0 1,37
A 230 0 0
TŁUSZCZE
Kwasy tłuszczowe nasycone 5,245 2,084 0,008 g
Kwasy tłuszczowe jednonienasycone 4,292 7,805 0,011 g
Kwasy tłuszczowe wielonienasycone 0,417 4,664 0,028 g
Cholesterol 41 0 0 mg

WNIOSKI:

  • Posiłek jest nieprawidłowo skomponowany. Przede wszystkim nie obfituje on w warzywa w postaci surówek, czy sałatek oraz nie ma żadnego dodatku owocowego. Jeśli byłby to obiad, dziecku powinien być podany deser, czy chociaż kompot, gdyż białko zwierzęce w większej ilości może powodować nagły spadek cukru we krwi. Kompot, czy deser (np. kisiel, jabłko) zapobiega takim przypadkom.
  • Procentowy rozkład całodziennego zapotrzebowania energetycznego jest nieprawidłowy. Obiad dostarcza 54% całodziennego zapotrzebowania na energię, gdzie prawidłowo powinno kształtować się na poziomie 30-35%, przy założeniu, że dziecko w wieku 4-6 lat spożywa 5 posiłków dziennie (śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek, kolacja).
  • Podaż białka jest prawidłowa. Kształtuje się na poziomie 15% całodziennego zapotrzebowania na ten makroskładnik. Jednak jeśli doliczyć do tego pozostałe posiłki, może okazać się, że jest go za dużo w diecie. Białko w nadmiarze obciąża pracę wątroby i nerek; nasila wydalanie wapnia, co w konsekwencji prowadzi do odwapnienia kości; wpływa na wzrost stężenia cholesterolu we krwi.
  • Udział energetyczny tłuszczów wynosi 39%. Jest to zbyt wiele. A to tylko jeden posiłek! Zasady racjonalnego żywienia zakładają ograniczone spożycie tłuszczów, szczególnie pochodzenia zwierzęcego. Powinno ono kształtować się na poziomie 30%. Tłuszcz nie tylko jest obecny w mięsie, ale także zostaje wchłonięty przez frytki podczas procesu smażenia. W gastronomii do smażenia używa się frytury (tłuszcz roślinny) odpornej na działanie wysokich temperatur, ale bogatej w substancje konserwujące. Bogate w tłuszcz są także sosy majonezowe podawane do sałatek oraz ser żółty. Ponadto potrawy te smażone na głębokim tłuszczu są trudno dostępne dla enzymów trawiennych w żołądku i długo zalegają w przewodzie pokarmowym zanim zostaną strawione.
  • Zbyt mała podaż węglowodanów w szczególności złożonych, które poza energią dostarczają także organizmowi błonnik, witaminy i związki mineralne. W związku z tym każde danie powinno być bogate w produkty z grupy produktów zbożowych, tj. pieczywo (najlepiej ciemne, razowe) różnego rodzaju kasze, makarony. Typowy posiłek w McDonald’s nie dostarcza dziecku tych składników. Zasady racjonalnego żywienia zakładają także ograniczone spożycie sacharozy, mniej niż 10% na dobę. Bogatym źródłem cukru w tym posiłku jest coca-cola – aż 22 g w jednej porcji, czyli 4 łyżeczki. Cukier ten jest źródłem tylko energii. Spożywanie produktów, gdzie poza sacharozą obecne są także kwasy tłuszczowe nasycone (cheeseburger, czy frytki), sprzyja uzyskaniem dodatniego bilansu energetycznego, co w konsekwencji objawia się nadwagą i otyłością.
  • Posiłek praktycznie pokrywa całodzienne zapotrzebowanie na sód (983 mg). Norma-1000 mg. Nadmiar sodu w organizmie powadzi do wzrostu ciśnienia tętniczego krwi oraz obrzęków, gdyż wiąże wodę. Źródłem sodu jest sól oraz żywność produkowana z udziałem sodu.
  • Posiłek ubogi w witaminy. Śladowe ilości witaminy C i z grupy B.
  • Brak dodatku owocowego lub warzywnego, który powinien być podstawą każdego posiłku. Dodawane do kanapek ogórki kiszone i papryka marynowana są smaczne oraz podkreślają smak potrawy, ale jest w nich dużo soli. Nawet jeśli w potrawie jest plasterek pomidora, świeżego ogórka, czy liść sałaty, to nie mają one praktycznie żadnej wartości odżywczej. Umyte, pokrojone, wystawione na działanie światłą na długo przed konsumpcją tracą większość witamin. Powszechną praktyką w różnego rodzaju jadłodajniach jest łączenie świeżego ogórka z pomidorem, co pozbawia potrawy wit. C. Nie powinno tak być, gdyż enzymy zawarte w ogórkach rozkładają witaminę C w którą bogaty jest pomidor.

Na podstawie wniosków możemy stwierdzić, iż dzieci powinny unikać posiłków typu fast-food. Oczywiście raz na jakiś czas (czytaj raz na miesiąc ) możemy sprawić dziecku tą „przyjemność” i zabrać je do McDonald’s. Wybierając się do McDonald’s należy docenić poczynione przez sieć zmiany i skorzystać z nowych propozycji w menu dziecięcym. Zamiast frytek możemy pomóc wybrać dziecku pomidorki albo jogurt z owocami. Słodką kolę możemy zastąpić sokiem owocowym, mlekiem albo wodą. Względem kanapki znajdującej się w zestawie możemy zastosować uniwersalną zasadę (tyczącą się również dorosłych) i zaproponować maluchowi wersję bez plastra smażonego sera.

Sami tez w domu możemy przygotować tego typu dania, ale z wartościowych i niskotłuszczowych produktów. Hamburgera zamiast z wołowiny można przyrządzić z piersi kurczaka. Zamiast majonezu do sałatek dodać jogurt lub oliwę z oliwek. Jeśli robimy pizzę niech podstawą będą warzywa i chuda wędlina z odrobiną sera żółtego. Zapewniam, że dania te nie stracą na swojej atrakcyjności jeśli będziemy gotować z sercem i dobrze je przyprawimy.

Wybierając się do dowolnej restauracji powinniśmy pamiętać, że to nasze wybory kształtują ich przyszłą ofertę. Wywierajmy, więc pozytywne zmiany na rzecz racjonalnego żywienia w odwiedzanych przez nas miejscach.

ŁAKOCIE – uwzględnić je w diecie dziecka czy nie?

Nie ma chyba takiego dziecka, które nie lubiłoby słodkich przekąsek. I nie ma co się temu dziwić. Cukierki są kolorowe, ładnie pachną, mają różne kształty i formę, a przede wszystkim dają uczucie zadowolenia. Osobiście nie mam nic przeciw słodkością jeśli są spożywane z umiarem, to znaczy są tylko dodatkiem do diety, a nie zastępują pełnowartościowych posiłków. Akceptowalna ilość cukru, w każdej postaci, jaką dziecko może spożyć każdego dnia to 30 gramów. Odpowiada to trzem łyżką cukru, czy sześciu kostką czekolady. Należy pilnować, aby dziecko nie przekraczało wyznaczonej dziennej porcji. Jeśli zje tych sześć kostek, nie można już podać mu batonika. Jeśli dosładza napoje, trzeba kontrolować ile cukru zużywa, aby wszystek cukier, pochodzący z różnych źródeł, czyli z soków, batoników, cukierków, musli i innych produktów nie przekraczał zalecanej ilości 30-stu gramów. Cukier, czyli sacharoza jest potrzebny organizmowi, gdyż dostarcza mu energii. Jednak poza energią, słodycze nie zaopatrują organizmu w ważne substancje odżywcze, dlatego trzeba po nie sięgać z umiarem. Ale o tej złej stronie słodkości następnym razem  ;)